XVII Memoriał Wagnera: Polska – Finlandia 3:0

Spotkanie Polski z Finlandią zakończyło XVII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Biało-czerwoni wygrali w trzech szybkich setach.

Rywalizacja jedynie początkowo sprawiała wrażenie zaciętego widowiska, gra na styku trwała jedynie do stanu 3:3. Błędy rywali, zagrania Piotra Nowakowskiego ze środka i sprytne kiwki Aleksandra Śliwki wyprowadził podopiecznych Vitala Heynena na prowadzenie (7:4). Wraz z rozwojem seta dystans systematycznie wzrastał, dobre noty na siatce zbierał Dawid Konarski i przy kolejnej serii punktowej biało-czerwoni prowadzili już 17:10. Próbując wybić z rytmu nasz zespół trener gości wykorzystał przerwę na żądanie. Pauza nie odmieniła losów seta, kolejne ataki Śliwki i czujne bloki przybliżały biało-czerwonych do celu (20:11). Finowie jeszcze uaktywnili się w końcówce, zmniejszając stratę (23:18). Tym razem rywale nie mogli nic zdziałać, seta zakończył atakiem Aleksander Śliwka (25:19).

Drugiego seta rozpoczęliśmy od falstartu (1:3), cierpliwa gra biało-czerwonych i celne zagrywki Dawida Konarskiego w ekspresowym tempie odmieniły sytuację i od stanu 5:5 walka rozpoczęła się na nowo. Ten fragment meczu miał nieco inny przebieg, przy wymianie ciosów na siatce na dłuższej partii utrzymywała się gra na styku. Swoje noty w ataku regularnie poprawiali Konarski ze Śliwką. Kiedy do pewnych zagrań w ataku nasz zespół dodał punktowe bloki, odskoczyliśmy rywalom (13:10). Podczas drugiej przerwy technicznej dystans wzrósł już do pięciu punktów (16:11). Konsekwencja w ataku pozwoliła biało-czerwonym kontrolować rywalizację i w końcówce było już 22:14. W kluczowej fazie seta nie brakowało kontrataków, dobrze do gry wyprowadziły się Maciej Muzaj, dając Polakom pierwszą piłkę setową (24:14). Finowie podobnie jak w pierwszym secie bronili się, błędem własnym kończąc seta (25:16).

W trzeciej partii Finowie nie zdołali dotrzymać kroku naszej drużynie, biało-czerwoni przystąpili do ataku od pierwszych akcji. Ataki Muzaja i Śliwki sprzyjały budowaniu dystansu (8:4, 12:6). Na skrzydłach szans nie marnował Bartosz Kwolek i Polacy wyraźnie zdominowała rywali, prowadząc 16:8 podczas drugiej przerwy technicznej. Finowie coraz częściej się mylili, a ich pojedyncze skuteczne ataki były jedynie tłem dla punktów zdobywanych seriami przez nasz zespół (17:9). Podobnie jak we wcześniejszych partiach goście jeszcze próbowali  walczyć, niewiele to mogło zmienić. Pewne zagrania Kwolka z Muzajem pozwoliły biało-czerwonym spokojnie doprowadzić do końca rywalizacji (25:19). Tym samym wygrywając 3:0 Polacy zajęli 2. miejsce w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.

Share Now

Related Post