JAPONIA – IRAN 3:0!

Pierwszy mecz ostatniego dnia XIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera kolejny raz obnażył zniżkę formy reprezentacji Iranu.

 

Rewelacja ostatnich sezonów przegrała tym razem z coraz pewniej grającą Japonią 0:3 (31:33, 21:25, 20:25) i zajęła ostatnie miejsce w turnieju. Tylko w pierwszym secie Persowie nawiązali wyrównaną walkę, a później – popełniali mnóstwo prostych i niewymuszonych błędów. Zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni z kolei – konsekwetnie punktowali przeciwników, mimo rotacji w składzie.

Podczas konferencji prasowej wyraźnie widać było, że zarówno trener, jak i kapitan reprezentacji Iranu są zszokowani trzema gładkimi porażkami w Arenie Toruń.

JAPONIA – IRAN 3:0 (33:31, 25:21, 25:20)

Mir Saied Marouflakrani (kapitan reprezentacji Iranu): Nie chcę nic mówić o meczu, bo wszyscy widzieli, co się działo na parkiecie. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, a jednocześnie przepraszamy polskich kibiców, bo zapewne nie mieli przyjemności z oglądania naszej gry. Jesteśmy w fatalnej dyspozycji.

Kunihiro Shimizu (kapitan reprezentacji Japonii): Mieliśmy dziś bardzo dobry serwis i zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Dzięki temu mogliśmy przechylić szalę na swoją korzyść, zwłaszcza w zaciętych partiach setów.

Slobodan Kovac (trener reprezentacji Iranu): Ciężko cokolwiek powiedzieć po tak zawstydzającym występie. Chciałbym bardzo przeprosić wszystkich kibiców. Boję się pomyśleć co to będzie, jeśli w takiej formie pojedziemy na Puchar Świata. Nie wiemy gdzie leży problem. Wychodzimy na parkiet ze strachem, bez energii, boimy się dotknąć piłki… Muszę znaleźć jakieś rozwiązanie.

Masashi Nambu (trener reprezentacji Japonii): To było bardzo cenne doświadczenie, zwłaszcza dla naszych młodych zawodników. To było dla nas doskonałe przetarcie przed Pucharem Świata, który już niedługo odbędzie się w naszym kraju.

 

Share Now

Related Post