Są ważne trzy punkty! Kanada pokonana

W swoim drugim meczu XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, Polacy pokonali Kanadę 3:0, choć trzysetowe zwycięstwo nie przyszło łatwo. 

Po nerwowym początku podopieczni Ferdinando De Giorgiego szybko przejęli kontrolę nad rywalizacją. Pierwsza seria punktowa Biało-czerwonych była zasługą regularnego serwisu Bartłomieja Lemańskiego. Przy czteropunktowej zaliczce, jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze Stephane Antiga zdecydował się przerwać grę (6:2). W tej części spotkania nie tylko serwis był mocnym punktem naszej reprezentacji, również czujna gra w bloku miała odzwierciedlenie na tablicy wyników. Ta dominacja nie utrzymała się zbyt długo, cierpliwa gra Kanadyjczyków wyrównała nieco stan (10:9). Przy poprawie przyjęcia swoich kolegów Tyler Sanders częściej grał środkiem. Od tego momentu żadna z ekip nie była w stanie wypracować zaliczki wyższej niż 1-2 punktowa. W szeregach reprezentacji Polski pewnie atakował Dawid Konarski, nieźle w polu serwisowym radził sobie Bartłomiej Lemański i w kluczowej części seta Polska prowadziła 20:18. Kanadyjczycy zdołali po raz kolejny wrócić do gry, idąc za ciosem, to zespół trenera Antigi miał w górze pierwszą piłkę setową. Zapędy rywali celnym atakiem stłumił Maciej Muzaj. To był dopiero początek emocji, Biało-czerwoni przetrzymali napór ze strony rywali, ta cierpliwość się opłaciła, po zaciętej końcówce i grze na przewagi kropkę nad „i” postawił Dawid Konarski i Biało-czerwoni wygrali 35:33.

Drugi set również rozpoczął się od gry na styku, problemów z obijaniem rąk rywali w bloku nie miał Bartosz Kurek. Kanadyjczycy znaleźli jednak sposób na powstrzymanie Dawida Konarskiego. Punktowe bloki gości i zagrania Marshalla dały ekipie trenera Antigi pierwszy wyższe prowadzenie – 9:5. Sygnał do ataku dał swoim kolegom Bartosz Kurek, szans nie marnował również Michał Kubiak i jeszcze przed drugą regulaminową przerwą, gra się ustabilizowała (7:9). Podobnie jak w odsłonie premierowej, również w tym secie sporo problemów przyjmującym Kanady sprawiał serwis Bartłomieja Lemańskiego. Serię środkowego Biało-czerwonych próbował przerwać Stephane Antiga, przerwa na żądanie szkoleniowca uspokoiła nieco grę siatkarzy z Kraju Klonowego Liścia. Grę na styku przerwały błędy w przyjęciu Biało-czerwonych i tym razem to goście przejęli kontrolę nad rywalizacją (14:17). Po raz kolejny podopieczni Ferdinando De Giorgiego zdołali odwrócić losy seta. Ściana bloku duetu Konarski/Lemański sprawiła gościom niemałe problemy i w końcówce partii było już 20:18. Nasz szkoleniowiec wykazał się jeszcze czujnością przy proszeniu o wideoweryfikację i Polacy prowadzili 23:19. Tym razem nie było horroru w końcówce partii, tę odsłonę zakończył błąd siatkarzy z Kanady (25:20).

Dłuższa przerwa po drugiej partii lepiej podziałała na przyjezdnych. Po celnych zagraniach Szwarca, Kanadyjczycy prowadzili 4:1. Pechową serię Polaków przerwał dopiero Michał Kubiak. Ten set to jednak popis gry Szwarca – reprezentant Kanady imponował skutecznością. Trzypunktowa zaliczka Kanadyjczyków, wypracowana w początkowej fazie seta w ekspresowym tempie została zniwelowana (6:7). Skuteczne zagrania w ataku Hoag’a niezmiennie sprawiały spore problemy naszym zawodnikom. Jeden z wyróżniających się zawodników reprezentacji Kanady nie był bezbłędny, to właśnie jemu podopieczni trenera Antigi „zawdzięczają” utratę kontroli nad rywalizacją (13:12). Od tego momentu bardziej widoczni na siatce byli Biało-czerwoni. Kubiak z Konarskim regularnie meldowali się w polu rywali i w końcówce to Stepohane Antiga musiał reagować, ten fragment meczu to nie tylko przerwy na żądanie, ale również pauzy w grze spowodowane proszeniem o wideoweryfikacje. Szkoleniowcy wykazywali się niemałą czujnością, nie brakowało więc zmian decyzji. Przy stanie 24:22 wydawać się mogło, że triumf Polaków jest niezagrożony. Zagrania Hoag’a i Marshalla skomplikowały nieco sytuację (24:24). W grze na przewagi po raz kolejny lepsi byli Polacy i to oni wygrywając 26:24 triumfowali w całym spotkaniu.

Polska – Kanada 3:0 (36:34, 25:20, 26:24)

Polska: Konarski (16), Kurek (11), Lemański (16), Drzyzga (2), Kubiak (14), Bieniek (4), Zatorski (l) oraz Muzaj (1), Łomacz, Buszek, Popiwczak (l)

Kanada: Sanders (2), Marshall (11), Hoag (19), Vernon (5), Vandoorn (8), Van Berkel (8), Bann (l) oraz Duquette, Gunter (1), Szwarc (5), Walsh

NA KONFERENCJI POWIEDZIELI:

Michał Kubiak (kapitan Reprezentacji Polski): Cieszymy się ze zwycięstwa. Nie jest ono jednak dla nas najważniejsze. Naszym celem jest poprawianie swojej gry z meczu na mecz. Czujemy, że jesteśmy w lepszej formie fizycznej i psychicznej. Nie zostało dużo czasu, ale liczę, że na Mistrzostwa Europy będziemy w 100% gotowi.

Ferdinando De Giorgi (trener Reprezentacji Polski): Jestem zadowolony z wyniku i przebiegu spotkania. To był mecz bardzo męczący, ale musimy przeanalizować akcja po akcji i punkt po punkcie.

Tyler Sanders (kapitan Reprezentacji Kanady): Graliśmy lepiej niż wczoraj. Nasz poziom nie był w tym meczu niski. Mieliśmy problem z przestojami i to właśnie one nam przeszkodziły w odwróceniu partii na swoją korzyść.

Stephane Antiga (trener Reprezentacji Kanady): Byliśmy blisko rywali. Dla mnie najważniejsze jest to, że walczyliśmy. Mocno pracujemy i na ten okres przygotowawczy, w którym jesteśmy – graliśmy dobrze. Oczywiście wolę wygrywać, ale czuję satysfakcję.

Komentarze
Share Now

Related Post