Pierwszy mecz za nami. Rosja zgarnia 3 punkty

Pierwszy mecz XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera to gra na styku od pierwszych piłek. Minimalną zaliczkę punktową w początkowej fazie meczu mieli podopieczni Stephane’a Antigi. Szczególnie widoczny w ataku był Vernon.

Kanadyjczycy wykazali się też czujnością na siatce i to oni prowadzili 8:6 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Siła zagrywek Volkova i Volvicha zrobiła swoje i gra rozpoczęła się praktycznie od nowa (10:10). Przy zmienności sytuacji w kluczowym fragmencie seta to Sborna przejęła kontrolę nad przebiegiem sytuacji. Problemy z przebiciem się przez szczelny blok Volvicha miał Vernon (14:16). O sile bloku rywali przekonał się też Jason DeRocco. Trener Kanadyjczyków sięgał jeszcze po przerwy na żądanie, na niewiele się to jednak zdało. Przewaga na siatce i siła serwisu Rosjan, mimo nerwowych chwil (21:22), pozwoliła utrzymać tę przewagę do końca. I to podopieczni trenera Shliapnikova wygrali 25:23, obejmując prowadzenie na 1:0.

Kolejny fragment meczu to mocny początek Sbornej. Po raz kolejny w spotkaniu Kanadyjczycy mieli problemy z przebiciem się przez blok rywali. Pechową passę swojego zespołu zagraniem z drugiej linii przerwał dopiero Marshall (4:7). Trzypunktowa przewaga podopiecznych trenera Shliapnikova utrzymywała się na dłuższej przestrzeni seta. Błędy własne Kanadyjczyków sprzyjały kontrolowaniu sytuacji przez Rosjan i jeszcze przed drugą przerwą techniczną Stephane Antiga musiał interweniować (8:12). Kolejnym ruchem szkoleniowca było desygnowanie do gry Nicolasa Hoag’a w miejsce Ryley’a Barnes’a, składem rotował również Sergey Shliapnikov. W końcówce partii było już 19:15. Ambitnie walczący Kanadyjczycy, odzyskali jeszcze kontakt punktowy z rywalami (22:23), szczęśliwe dla nich okazało się ustawienie z Sandersem w polu serwisowym. W tej części spotkania nie brakowało emocji i widowiskowych zagrań, więcej pewności zachowali Rosjanie i to oni wygrali po grze na przewagi 29:27

Trzeci set miał bliźniaczo podobny przebieg do drugiego seta, chociaż tym razem dominacja Sbornej nie była aż tak widoczna (5:7). Po stronie Kanady niezłe noty zbierał Marshall, to właśnie zagrania skrzydłowego reprezentacji Kanady pozwoliły ekipie trenera Antigi wrócić do gry na styku. Przy wymianie sił w ataku żadna z ekip nie była w stanie wypracować przewagi wyższej niż jednopunktowa (13:14, 15:16). Sytuację nieco odwrócił widowiskowy blok na Volvichu i to Kanada prowadziła w końcówce seta 18:16. Nie był to koniec problemów Sbornej, niedokładność w przyjęciu zwiększyła jeszcze dystans punktowy i trener Shliapnikov przywołał swoich podopiecznych do siebie. Celne serwisy Mikhaylova po raz kolejny zniwelowały dystans (20:21). Tym razem końcówka partii należała do siatkarzy z Kraju Klonowego Liścia. Punktowy serwis Arthura Szwarca zakończył seta przy triumfie Kanady 25:22.

Również początki kolejnej partii były wyrównane. Gra na styku tym razem nie trwała tak długo. Po pierwszej przerwie technicznej kolejny bieg wrzucili Rosjanie. I tak w ekspresowym tempie Kanadyjczycy zostali w tyle. Siedmiopunktowa przewaga podopiecznych trenera Shliapnikova okazała się bezpieczną zaliczką (14:7). Vernon próbował co prawda ratować sytuację, jednak czujna gra na siatce Feoktistova uspokoiła nieco grę. Ten fragment meczu był najbardziej jednostronny, zryw zespołu trenera Antigi przyszedł nieco za późno. W kluczowej części partii Rosjanie prowadzili już 20:13. Na ostatniej prostej uaktywnił się co prawda Szwarc, jednak skuteczne zagrania Kanadyjczyków mogły już tylko zmniejszyć rozmiar porażki (17:25).

Kanada – Rosja 1:3 (23:25, 27:29, 25:22, 17:25)

Kanada: Sanders, DeRocco, Vernon, Vandoorn, Van Berkel, Barnes, Bann (l) oraz Marshall, Hoag, Gunter, Szwarc, Walsh, Duquette (l)

Rosja: Volvich, Grankin, Volkov, Markin, Mikhaylov, Kurkaev, Martynyuk (l) oraz Ostapenko, Berhezko, Butko, Feoktistov, Zhigalov, Golubev (l)

NA KONFERENCJI POWIEDZIELI:

Tyler Sanders (kapitan Reprezentacji Kanady): Nasz poziom nie był dziś tak wysoki, jak kilka tygodni temu. Mieliśmy okazje do zwycięstwa, ale jesteśmy młodym zespołem. Staramy się wyciągać wnioski, dlatego mam nadzieję, że takie doświadczenie zaprocentuje w przyszłości.

Stephane Antiga (trener Reprezentacji Kanady): Graham Vigrass miał problemy z palcami – mam nadzieję, że to nic poważnego. Poziom Memoriału Wagnera jest bardzo wysoki i liczymy, że te mecze dadzą nam dużo materiału do analiz. Cieszymy się, że możemy tutaj grać.

Sergey Grankin (kapitan Reprezentacji Rosji): Mecz mógł być interesujący dla kibiców, mimo błędów z obu stron. To jest towarzyski turniej i nie jest on dla nas najważniejszy. Najważniejsze dla nas są Mistrzostwa Europy, do których się przygotowujemy.

Sergey Shliapnikov (trener Reprezentacji Rosji): Przede wszystkim dziękuję bardzo organizatorom za zaproszenie na ten turniej. Cieszymy się, że odbywa się on w Krakowie tuż przed EURO. To właśnie tutaj będziemy grać, podczas Mistrzostw Europy. W meczu z Kanadą zaprocentował brak doświadczenia meczowego. Sprawdzałem wielu zawodników, a takim składem graliśmy pierwszy raz. Czekają nas jeszcze dwa spotkania, podczas których będę sprawdzał kolejnych siatkarzy.

Komentarze
Share Now

Related Post